Liga Prawdziwych Matek

Kiedyś szukałam pomysłu na to, jak czytać „matkowe” fora i nie osiwieć lub przynajmniej się nie zdenerwować. I wpadłam na pomysł, że Mark C. pomysłodawca Facebooka, mógłby podkładać infantylne głosy pod wypowiedzi najbardziej sfrustrowanych jednostek. Analizując polemiki tych najbardziej zdeterminowanych i wściekłych, wymyśliłam sobie, że dubbing mogliby robić aktorzy lub celebryci. Być może byłoby to najlepszym wynalazkiem, wynagradzającym nam kabaretowy banał ostatnich czasów (jakby co, to ja to wymyśliłam!).

Wyobraźcie sobie Bożenę Dykiel wygłaszającą dywagacje o śluzie, albo Krystynę Czubównę , która z całą powagą odczytuje post dotyczący ociotania dziecka przez sąsiadkę. Jako bonus audycji, Czubówna musiałaby przebrnąć przez wszystkie literówki oraz słownik ulicy, o ortografii już nie wspomnę. Chyba ryknęłabym śmiechem , biorąc udział w relacji z porodu na żywo, wspomaganym głosem Dody ( kochane kocham Was, rozwarcie na dwa palce iiii nieee daaaj sięęęę, tralalalalala! ała kurwa, dziewczyny napiszę trochę później…wypierdalaj mi z tą kamerą Misiek jak rodzę, no jebnięty jakiś! Doktoraaaaaa!!!), albo lepiej – relację z poczęcia, okraszoną najbardziej infantylnym głosem świata, głosem SexMasterki (tutaj ma Mysia muszelkę mój Bziku! Ooooj chyba będzie z tego fasolinka…tak tu mnie gładź, ogierze!!!). Czy Facebook nie byłby piękniejszy?

Oczyma wyobraźni widzę miliony monet dla Marka…salwy śmiechu…łzy radości…rozmazane makijaże słuchających kobiet… oraz grad Oscarów na corocznej gali, za najlepszą rolę pierwszoplanową w kategorii Macierzyństwo LIVE…ale cóż, każdy może sobie pomarzyć…Póki co, czytając używam swojej wyobraźni. O wiele łatwiej jest czytać herezje w towarzystwie obsady z Samych Swoich.

Z własnego doświadczenia wiem, że macierzyństwo to ruletka i albo wniesiesz do netu cały bagaż emocji, albo tylko palec. Kobiety z dziećmi dzielą się na dwie grupy. Pierwsza grupa to matki, a druga to Liga Prawdziwych Matek. Te drugie, poza jedyną słuszną misją nie widzą sensu swojego istnienia (poza Fejsem oczywiście). Czasami w ferworze kłótni, zdaje się słyszeć ich hasło przewodnie: Matka rządzi, Matka radzi, Matka nigdy cię nie zdradzi! (tutaj akurat słowo Seksmisja pasuje jak ulał, bo ich życie po dziecku się po prostu zatrzymuje). Są jak zwarty Batalion Mleczny sztandaru Nieokiełznany Hormon, gotowy uderzyć pociskiem doświadczenia, a nawet zdyskredytować cię jako matkę! Albo jesteś w sekcie, albo nie…BO NIE DA SIĘ BYĆ MATKĄ TYLKO TROCHĘ!!! Zresztą… sposób w jaki urodziłaś ma tutaj znaczenie, przecież cesarka to formalnie wydobycie lub wycięcie wyrostka, więc jedynie twoja heroiczna walka o nektar zwany Mlesiem, jest w stanie wkupić cię w zaczarowane kręgi tej zakręconej ligi. Ponadto, aby zostać zaakceptowaną, będziesz musiała urodzić jeszcze jedno – siłami natury! Najlepiej na kamieniu lub po prostu w krzakach i to bez znieczulenia! I wtedy możesz siebie nazwać prawdziwą kobietą, nawróconą członkinią Ligi Prawdziwych Matek. Słyszysz ten podkład muzyczny w swoich uszach?  To nie sen, to rozpoczęcie gali Oscarowej, oznaka awansu społecznego, wkroczenie do świata wybranych! Powiem tak – WARTO. Głównie z tego powodu, że będziesz mogła liczyć na wsparcie, niezależnie od poglądów ( pod warunkiem, że nie miałaś cc i karmiłaś piersią co najmniej do matury. Nie, nie swojej. Swojego dziecka). Misterium porodu naturalnego, da ci przepustkę do świata, o jakim wcześniej nawet nie marzyłaś. Przykład: idziesz ulicą z wózkiem, z którego dumnie zwisa czerwona kokardka. Gwarantuję ci ona kojący, pełen zrozumienia uśmiech innej matki. Takiej z kokardką w widocznym miejscu rzecz jasna. W końcu tylko te z Ligi wiedzą o co chodzi z tym misterium ozdób choinkowych, na które moda trwa przez całe lato. Taki znak rozpoznawczy jak czerwony sznurek na nadgarstku u Maddony. Czujesz to? Wiesz jaki to splendor?

Na hasła typu: rodziłam tydzień, tylko dwa szwy lub nie trzymam moczu i jestem z tego dumna – liczniki lajków będą musiały być zresetowane. Facebook tego nie wytrzyma. Na forach – wsparcie i zrozumienie, miliony komentarzy za sesje brzuszkowe w szadzawce lub bagnie. Jako bonus – obrona na forum przed leniwymi podróbkami matek i co najważniejsze – masz wygrane wszystkie konkursy. Żebrolajki posypią się znikąd, wystarczy poprosić. Słowem – JEDNOŚĆ. Zrozumienie. Wspólny cel. Bogactwo i darmowe próbki kosmetyków, zwalczających tygrysie paski ( nie wiesz, że chodzi o rozstępy? Ano właśnie…)

Wrzucanie nagich zdjęć swojej pociechy na wielotysięczne fora, które gwarantują prywatność twojemu dziecku, bo admin nie wierzy w złych ludzi, to jeden z bardzo licznych przywilejów. Zresztą każda matka wie, że zdjęcia dzieci kumulują najwięcej lajków. Takich rzeczy nie osiąga się na nudnym profilu, tylko w Lidze! Czy ja już słyszę nieśmiałe tak?  Jeszcze nie? To posłuchaj: Będziesz nazywana kochaną mamusią, zanim jeszcze twoje dziecko zacznie mówić. Osiągniesz tytuł doktora medycyny, zanim jeszcze rozpoczniesz gimnazjum. Jako członkini Ligi, będziesz mogła pisać prywatne, przepełnione wolą zmiany poglądów oponentki, soczyste wiadomości prywatne z groźbami (matki to urodzone psycholożki). Będziesz mogła krytykować każdą kobietę, która nie planuje dzieci lub nie wychowuje ich zgodnie z zasadami Ligi. Protestujesz? To posłuchaj:

A MOŻE TAKIEJ PUSTEJ SZLORZE JAK TY, WYDAJE SIĘ, ŻE JEST LEPSZA? OBYŚ DZIECI NIE MIAŁA!!! BĘDZIESZ MIAŁA DZIECI, TO ZMIENISZ ZDANIE! BĘDZIESZ SIĘ ZASTANAWIAĆ W KTÓRĄ STRONĘ DZIECKU DUPĘ PODETRZEĆ! I TRZY CHUJE W BOK OD MOJEGO MEJSONA! – ( dubbing – Krystyna Pawłowicz)

Dla takich internetów, warto żyć  🙂

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s