Widziałem focha cień – błyskawiczny nieporadnik dla mężczyzn

Odkąd pamiętam mój palec wskazujący wykazywał cechy wielofunkcyjności. I nie chodzi mi jedynie o to, co w tej chwili myślisz, ty śmieszku bagienny. Chodzi o internet odkryty za jego pomocą. O tajemnice kobiecej natury i cały inny niezrozumiały bełkot upośledzonych Wieszczy Internetowych. Z reguły wchodzę  z palcem dla rozrywki. Kończy się to różnie, czasami orgazm czasami ból jak przy kolonoskopii. Od razu po wejściu nasuwa mi się pytanie – czy to dlatego, że jestem kobietą? Naturalnie że tak, przecież ja sama nie wiem czego chcę – zdaje się krzyczeć internet. Kobiety to taka upośledzona część internetowej (jak i realnej) społeczności, zamotana w zeznaniach, niezdecydowana i zagubiona jak ksiądz w halce kochanki…Kobieta to stworzenie nieprzewidywalne i zmienne, należy je trzymać pod kluczem w celach reprodukcyjnych, bo z tym to jednak nie pogadasz, ale przecież można nauczyć kilku sztuczek – Dzisiaj chcę z serem i cebulą Anka!!! I Anka robi z serem i z cebulą…Bo baby nie rozumieją i same nie wiedzą czego chcą i należy traktować je jak dzieci. Należy nimi kierować, bo tak napisali na portalu, ale nigdy nie starać się zrozumieć. Szafkę z Ikei można zrozumieć, ale kobietę? „Też ją można jak tą szafkę, tylko kobieta jest mobilna, w dodatku mówi w innym języku” – Zbyszek lat 31.

Postanowiłam dokonać śledztwa na własną rękę, przeszukując setki stron na Facebooku, dziesiątki blogów prowadzonych przez lepszy sort mężczyzny oraz przejrzeć mnóstwo cytatów i memów z dupy. Chciałam się przekonać, jak ciężko jest zrozumieć kobietę i czy naprawdę jesteśmy aż tak skomplikowane. Czuję, że potężnie nadwyrężyłam swoje zdrowie i trochę boli mnie palec środkowy od rzucania fakami, ale efekty są. Pragnęłam również zagłębić się w umiejętność analizy toku myślenia mężczyzny, trzymając hormony na wodzy (hohoho – hormony!) i odkryć przed wami ultra szybki nieporadnik mężczyzny. Bądź moim gościem i skorzystaj z mojego nieporadnika. Jestem przekonana, że nie tylko nie uda ci się zrozumieć swojej partnerki, ale również przyspieszy to proces jej całkowitej utraty. Jedyne co musisz zrobić to przestrzegać wskazówek wymienionych poniżej:

Po pierwsze – CZYTAJ POJEBANE BLOGI FACETÓW Z EGO OBEJMUJĄCYM KONSTELACJĘ RAKA. Daj się ponieść wyobraźni polskiego Greya, zamnkij jej usta, zedrzyj z niej bieliznę. Daj sobie wmówić, że nie znaczy tak, że ON wie lepiej niż ty, oczyma wyobraźni licz orgazmy autora, albo po prostu mu wirtualnie obciągnij. Jeśli nie masz wprawy, polecam zakup książki tegoż guru dla Suchoklatesów , romantyków 2500 brutto. Pamiętaj jedynie, że prawdopodobnie znajdziesz tam  WIELE SŁÓW, a przecież właśnie z tym mężczyźni mają problem. Ze słowotokiem. To jest właśnie to, co fascynuje mnie w facetach – przeczyta książkę, nie przetrwa kłótni z partnerką. Zamiast tego znajdzie blog dla prawdziwych mężczyzn i zamiast w partnerce, zakocha się w samym sobie lub w autorze wpisu o zawiłości kobiecej psychiki. Nawdycha się taki oparów komentarzy i wróci do punktu wyjścia, z kilkoma dodatkowymi kompleksami. Bhawo ty!

Po drugie – IGNORUJ POTRZEBY KOBIETY. Pamiętam rozmowę z kolegą, który zawsze powtarzał, że co tydzień kłóci się z żoną i ma tego dość ponieważ trwa to już trzy lata. Pytam więc o co się kłócą: Nie wiem, o pierdoły – odpowiada, o szkołę dziecka i o to, że ona chce wrócić do pracy. Ale jak ma wrócić do pracy, skoro ja tyle pracuję? Po drugie nie rozumiem dlaczego marnuje czas na kłótnie, skoro prawie w ogóle się nie widujemy. I o co jeszcze się kłócicie? pytam – No to przecież mówię o PIERDOŁY, jest dobrze jak jest i po co to zmieniać. To jest dość krótki akapit, jednakże bardzo dobitny – chodzi o PIERDOŁY takie jak: życie, dzieci, spełnienie zawodowe partnerki…Blogger mówił, że należy umiejętnie kierować potrzebami kobiet, a ty nie dasz sobie zburzyć TWOJEGO SZCZĘŚCIA. Zresztą ona sama nie wie czego chce. Jesteś pewien?

Po trzecie – POZWÓL, ABY TWOJA MATKA ZAWSZE BYŁA NA PIERWSZYM MIEJSCU. Syndrom wiecznego ssania cyca. Jeśli miałabym zastanowić jaka była najczęstsza przyczyna rozpadu związków w moim otoczeniu, to punkt trzeci absolutnie wygrywa. Na własne oczy widziałam drwaloseksualnych z brodą i tatuażami, których twarze na widok swojej matki, zamieniały się w coś przypominającego euforię srającego ślimaka, stawiającego happy klocka po dwóch tygodniach męczarni. Matki mają na was sposób – karmią kotletem i jednocześnie obrażają partnerkę: Nikt takiego kotlecika synusiowi nie zrobi jak mamciusia!..Schudłeś coś ostatnio, żona ci nie gotuje? A może ona wege?! Bladyś synku, morfologię rób. – Tak mamo. Jak to jest, że przy matkach wam się kurczy, a po powrocie do domu wszystko wraca do normy? Czujesz dokąd zmierzam pączuszku?

Po czwarte – DOMYŚL SIĘ – te dwa małe słowa mają ciebie jako faceta doprowadzić do szału, bo kobieta to taki fochliwy, nieokiełznany bachor. Przynajmniej tak pisze w internecie, a jak coś pisze w internecie, to znaczy że to PRAWDA. W tym przypadku zalecam przeczytanie punktu drugiego, dotyczącego kłótni. Jeśli ktoś powtarza ci to samo przez trzydzieści sześć miesięcy i nie przegryzł ci jeszcze aorty, to się k*rwa DOMYŚL. Księga tajemnic kobiety została przed tobą otwarta. Nikt sobie nie będzie strzępił ryja przez kolejne trzy lata, bo każdy ma swoje granice wytrzymałości. Jeśli jednak DOMYŚL SIĘ jest zupełnie nieoczekiwane, to radzę wyciągnąć kalendarz i zobaczyć o czym znów zapomniałeś – You are welcome, wódka później. Związek uratowany. Bonus za czytanie.

Po piąte – ZNOWU FOCH? – a co to foch? Francuskie danie? Souffle au FOCHmage?…Posłuchaj, coś takiego nie istnieje. Foch nie jest częścią kobiecej natury, ale już nostalgiczne wkurwienie – tak. Chodzi o to, że podczas tego stanu, kobieta analizuje pewne wydarzenia, które miały miejsce dosłownie kilka minut temu – lub co gorsza – nie miały miejsca wcale, a były przez ciebie obiecane i kupa. Szkoda sobie strzępić ryja…W związku z tym powiem tak – nostalgiczne wkurwienie, potocznie zwane fochem, to wewnętrzna analiza związku w mistycznej aurze zdumienia, że się aż tak obniżyło standardy i związało z tobą  🙂  TA DAM! Jak teraz smakuje suflecik? Jak u mamy? Czy może już znajduje się w stanie rozkładu, dokładnie tak samo jak teoria, że kobiety nie da się zrozumieć. Otóż DA SIĘ. Ty się po prostu nie nadajesz do związku. Mam nadzieję, że pomogłam!

Nie znoszę czytania głupot o kobietach i sprowadzania ich do poziomu zdezorientowanej, humorzastej kretynki. No chyba, że aktualnie twoja partnerka odmawia rozmowy z tobą, bo kolor hybryd się nie zgadza lub też jej górna warga wygląda jak dachówka falista. Jaka partnerka – takie ciche dni. Najgorszym problemem mężczyzny, nie jest skomplikowana natura kobiety, ale brak umiejętności słuchania. I jeszcze jedno: Kiedy kobieta dużo mówi, zależy jej. Kiedy przychodzi czas, że już nic nie mówi- jesteś wolny. Halo? Co to za foszek generale Znam Się Na Kobietach? Przestaniesz się odzywać, do pierwszego burczenia w brzuszku?

 

KGS

 

Reklamy

4 comments

  1. Bratzacieszyciela · Wrzesień 1, 2016

    fajne.
    ale: ‚No chyba, że aktualnie twoja partnerka odmawia rozmowy z tobą’ – powinno być: ‚No, chyba że…’
    i w internecie jest napisane, albo piszą, ale nie: ‚w internecie pisze’

    Polubienie

    • gorszysortkobiety · Wrzesień 1, 2016

      Witam 😄 dziękuję za cenne uwagi, na pewno wezmę je pod uwagę następnym razem. Dziś wspominałam o tym, że akurat ten tekst jest pisany tak, jakby był „skierowany do przeciętnej użytkowniczki Facebooka”.Wpis „nie dba o czytelnika”, dokładnie tak samo jak mężczyźni nie dbają o treść wypowiadanych słów przez kobietę.
      Cieszę, że zostało to zauważone 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s